SPC SM900 – test mikrofonu od SPC Gear

Marka SPC Gear, producent sprzętów dedykowanych graczom, pod koniec lutego zapowiedział swój najnowszy produkt przygotowany tym razem z myślą o twórcach internetowych. Mikrofon, bo nim mowa, to jeden z najważniejszych sprzętów używanych na co dzień przez streamerów, vlogerów czy osoby zajmujące się nagrywaniem podcastów. Sprawdźmy więc, jak radzi sobie SPC SM900.

Zawartość pudełka

SPC dostarcza pełen zestaw pozwalający rozpocząć przygodę z rejestrowaniem dźwięku, lub jak w moim przypadku, zdecydowanie wynieść ją na wyższy poziom. W pudełku znalazłem więc dwuczęściowe regulowane ramę, koszyk antywstrząsowy, filtr POP oraz sam mikrofon. Ostatnim elementem jest krótka instrukcja montażu w formie broszurki. Wszystkie elementy w środku pudełka zostały bardzo dobrze zabezpieczone czarną pianką.

Zastosowane w zestawie ramię jest w pełni obrotowe i regulowane – po odpowiednim, wygodnym ustawieniu go, wystarczy całość dokręcić za pomocą znajdujących się na nim pokręteł. Przez jego środek został poprowadzony prawie 3 metrowy kabel USB. Poszczególne elementy sprawiają wrażenie bardzo solidnych, a po montażu na biurku całość prezentuje się estetycznie i profesjonalnie. Świetnie wykonano filtr POP. Zaopatrzony jest w podwójną materiałową membranę, co docenią osoby z bardziej „soczystą” wymową (do których, swoją drogą, zaliczam się i ja).

Montaż

Złożenie całości i przykręcenie ramienia do biurka zajęło mi może z 5 minut. Mówimy tutaj o montażu bez instrukcji. Po nią musiałem sięgnąć dopiero w momencie montażu filtra POP, ponieważ miejsce jego przykręcenia nie jest tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Problemy? Tylko jeden. Element mocujący do blatu ma około 4-5 cm długości. Rodzi to problem, jeśli zamierzacie umiejscowić mocowanie z boku, a boczne ścianki biurka są zbyt blisko jego krawędzi. Wtedy konieczny jest montaż z tyłu, co spowodowało przymus odsunięcia mebla na kilka centymetrów od ściany. Cieszy również brak konieczności instalacji sterowników lub dodatkowego oprogramowania producenta. SPC SM900 jest kompatybilny z Plug&Play, więc po podłączeniu go do portu USB jest automatycznie wykrywany i instalowany przez system.

Przejdźmy do najważniejszego – czyli jak SM900 sprawdza się w codziennym użytkowaniu.

SPC w podanej specyfikacji chwali się, że podczas korzystania z SM900 nie uświadczymy żadnych sprzężeń zwrotnych. Czułość mikrofonu to 135dB, próbkowanie 16 bit 48kHz a zakres częstotliwości od 18 Hz do 21000 Hz. Całości dopełnia wbudowana redukcja szumów. Dwustopniowe ramię oraz sam koszyk w którym umieszczamy mikrofon są w pełni regulowane. Odpowiednie, i co najważniejsze wygodne ustawienie sprzętu nie sprawia najmniejszych kłopotów.

Kardioidalna charakterystyka urządzenia sprawia, że nagrywany dźwięk „zbierany” jest z przodu – szczególnie docenią to posiadacze mechanicznych klawiatur. Świetnie także sprawuje się wbudowana w mikrofon redukcja szumów – najbardziej zadowolony był montażysta naszego podcastu, który możecie odsłuchać m.in. tutaj. O ile do jakości nagrywanego dźwięku nie mogę mieć żadnych zastrzeżeń, to zabrakło mi tutaj ważnych według mnie funkcjonalności. Brak wyjścia słuchawkowego do podłączenia odsłuchu oraz możliwości wyciszenia mikrofonu za pomocą jakiegoś małego przycisku w jego obudowie – szczególnie tą drugą opcję mogliby docenić streamerzy.

Urządzenie radzi sobie bardzo dobrze z szumem otoczenia, dźwiękami klikania myszą czy stuknięciami w klawiaturę. Sam uchwyt antywstrząsowy doskonale niweluje przypadkowe uderzenia czy przesunięcia biurka. Mógłbym tutaj przez kilka zdań rozpisywać się na temat bardzo, bardzo zadowalającej jakości nagrań zarejestrowanych za pomocą mikrofonu SPC – ale dlaczego nie mielibyście tego usłyszeć? :). Poniżej możecie znaleźć dwie opisane próbki dźwięku nagrane za pomocą SM900. Bez żadnych poprawek, bez odszumiania, bez podbitej głośności.

Jestem pozytywnie zaskoczony nowym sprzętem od SPC.

Kosztujący 319 zł zestaw idealnie sprawdzi się do nagrywania vlogów, materiałów na youtube czy streamów. Ze mną na pewno zostanie na dłużej służąc do tworzenia kolejnych odcinków podcastu. Całość można podsumować trzema słowami: ogromne, pozytywne zaskoczenie. Szczególnie ze względu na dobry stosunek ceny do jakości nagrywanego dźwięku i materiałów z jakich został wykonany cały zestaw.

Sprzęt do testu dostarczył producent, SPC Gear.
Dziękujemy!

Podobne posty