Krótki podgląd niezależny #02: Through the Darkest of Times

1933 rok dla Niemców okazał się być rokiem wielkich zmian.

Hitler dochodzi do władzy, ledwie przez krótki czas starając się szanować zasady demokratyczne. Jego działania siłą rzeczy musiały wywołać reakcję społeczeństwa i powstanie ruchu oporu – i o tym właśnie sprzeciwie chce opowiedzieć Through the Darkest of Times, gra niemieckiego studia Paintbucket Games.

Gry historyczne miewają to do siebie, że jest w nich zazwyczaj bardzo dużo treści, ale mało ciekawego gameplayu.

W Through the Darkest of Times otrzymujemy jednak jednego i drugiego wystarczająco dużo.

Gra ma w sobie dużo z planszówki.

Plansza to mapa Berlina, pełna misji do wykonania. Pierwszym pionkiem będzie stworzona przez gracza postać. Pozostałych trzeba zrekrutować w trakcie misji. A misje znajdują się już bezpośrednio na mapie.

Postacie charakteryzują się współczynnikami jak w rasowym RPG.

Umiejętność szerzenia propagandy, empatia, siła, do tego dochodzą pewne cechy „wrodzone”, typu poglądy religijne lub polityczne. Dużo większą szansę powodzenia będzie miała misja przekonania do siebie księdza, jeśli na tę misję skierujemy praktykującego katolika.

Misji w Through the Darkest of Times jest multum.

Od zbierania wspierających, gromadzenia funduszy, budowania sieci kontaktów, do prostych sabotaży (malowanie haseł na murach), do tych już poważniejszych (wysadzenie radiostacji). Po drodze trafią się jeszcze zdarzenia losowe, wizyty Gestapo, zniknięcia członków grupy ruchu oporu itp.

Gra podzielona jest na tygodnie (jedna tura to właśnie jeden tydzień).

Te składają się później w cztery epizody. W tle autentyczne wydarzenia z tamtych czasów. Dziwnie było mi stać obok Ericha Kaestnera obserwującego Nazistów palących jego książki. Autorzy w zapowiedziach twierdzili, że gracz będzie mógł zmienić bieg historii. Mnie się to na ten moment nie udało. Będę jeszcze próbował.

Through the Darkest of Times jest dokładnie jak w tytule.

Prosta oprawa, stonowane kolory, głównie czerń, szarość i czerwone akcenty. Klimat aż wylewa się z ekranu. Przytłacza myśl, że to, o czym gra opowiada, wydarzyło się naprawdę.

I naprawdę warto się zapoznać, żeby już się to nigdy nie powtórzyło.

Through the Darkest of Times dostępne jest na Steamie w cenie 54,99 zł.


Krótki przegląd niezależny to cykl, w którym będziemy dzielić się z wami, naszym zdaniem, najbardziej interesującymi grami niezależnymi. Nie narzucamy sobie ograniczeń, nie muszą to być gry PCtowe, nie muszą to być gry świeżo wydane – ich wspólnym mianownikiem ma być niezależność.

W poprzednim odcinku: Lightmatter, Not for Broadcast, Areia: Pathway to Dawn, The Suicide of Rachel Foster