Jedna z najlepszych gier niezależnych, produkcja warszawiaków z 11bitstudios, swoją premierę na komputery osobiste ma już dawno za sobą – This War of Mine z rozpędu podbiła serca użytkowników Steam i krytyków, zbierając przytłaczająco pozytywne oceny, więc wydawać by się mogło, że kwestią czasu jest powstanie konsolowego portu gry. Autorzy ponad rok kazali czekać użytkownikom PS4 i XBOXOne – i widać, że w tym czasie studio nie próżnowało poszerzając This War of Mine o nową, ekskluzywną zawartość dostępną na razie tylko na konsolach nowej generacji. Teraz, po kilkunastu godzinach spędzonych z This War of Mine: The Little Ones, z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że warto było czekać i przeżyć historię zaprezentowaną przez twórców.


Gra opowiada historię cywilów uwięzionych w oblężonym, fikcyjnym mieście Pogoren. Nie będziemy tutaj kierować oddziałem uzbrojonych, świetnie wyszkolonych żołnierzy, a grupą starających się przeżyć cywili. Przeżyć za wszelką cenę, niejednokrotnie podejmując trudne i moralnie wątpliwe decyzje. Codzienne życie cywilów w mieście ogarniętym wojną nie jest łatwe – ciągłe martwienie się o zasoby potrzebne do przeżycia czy radzenie sobie z nocnymi atakami na nasze schronienie to tylko część wyzwań, jakie postawili przed nami twórcy gry.

Rozgrywkę w This War of Mine: The Little Ones można podzielić na dwa etapy: w ciągu dnia przebywamy w kryjówce, wytwarzając przedmioty potrzebne do codziennego życia, dbając o zdrowie fizyczne i psychiczne naszych podopiecznych i organizując czas dzieciakom, które pozostały pod naszą opieką – poprzez zabawę lub rozmowę z dorosłymi. Mali bohaterowie mogą pomagać w drobnych pracach w domu, ale trzeba ich tego wcześniej nauczyć – bez tego mogą wytwarzać tylko drobne przedmioty, takie jak zabawki. W nocy zaś opuszczamy schronienie i przemierzamy ulice miasta w poszukiwaniu zapasów niezbędnych do przeżycia – jedzenia, leków i materiałów. Każdej nocy możemy odwiedzić jedną lokację w mieście. Podczas tych eskapad niejednokrotnie spotykamy innych cywilów, z którymi możemy prowadzić handel, okraść ich, a nawet zabić – jednak należy pamiętać, że każda taka decyzja ma wpływ na kondycję psychiczną grupy i po zabójstwie bezbronnego cywila nasi podopieczni mogą popaść w ciężką depresję mogącą zakończyć się samobójstwem lub ucieczką z kryjówki. Przykład? Spotkanie pary bezbronnych staruszków w jednym z małych domów w północnej częsci miasta. Kradzieź, morderstwo czy zostawienie ich w spokoju i strata cennego czasu? Wybór nie jest łatwy, szczególnie gdy naszej grupie brakuje potrzebnych do normalnego funkcjonowania zapasów. Twórcy postarali się, by gracze na przestrzeni całej rozgrywki mogli poczuć atmosferę ciągłej niepewności i walki o przetrwanie – This War of Mine: The Little Ones wielokrotnie zmusza nas do podejmowania trudnych decyzji i wyborów pomiędzy życiem a śmiercią. 

twom_sc2

Grając w przeszłości w This War of Mine na PC obawiałem się rozwiązania sprawy poruszania się po świecie gry padem – wszak produkcja 11bitstudios pierwotnie stworzona została do sterowania myszką. Po części, niestety, moje obawy się sprawdziły i poruszanie postaciami za pomocą analogów to największa bolączka gry w konsolowej edycji. Czasami bohater pobiegnie w złym kierunku, a innym razem trudno jest trafić na wybrany przedmiot. Również podczas walki z bandytami lub żołnierzami w czasie nocnej wyprawy, obsługa gry za pomocą pada może sprawić problemy, kończąc się dla nas tragicznie – śmiercią postaci.   

W grze zastosowano opcję losowego generowania lokacji, dzięki temu każda rozgrywka jest unikalna a gra wystarczy na długie godziny zabawy. Dostepny jest też rozbudowany edytor własnych scenariuszy. Świat This War of Mine został wykonany w pełnym 3D, ale akcję obserwujemy z boku. Interakcję z otoczeniem prowadzimy za pomocą ikonek, umożliwiających nam wykonanie odpowiednich czynności. Tematykę This War of Mine: The Little Ones podkreśla ponura stylistyka oprawy graficznej bazująca na systemie świateł i cieni, a lokacje wykonane są naprawdę przyzwoicie.

maxresdefault_scr4

This War of Mine to gra trudna, nie wybaczająca najdrobniejszych błędów. Dzięki wprowadzeniu do gry małych bezbronnych istot jest jeszcze trudniej – dodatek powoduje duże równice w rozgrywce, zmieniając jednocześnie niewiele. Jeśli podobało wam się This War of Mine w wersji na PC, koniecznie zainteresujcie się The Little Ones – tym bardziej że autorzy całkiem niedawno zapowiedzieli premierę dodatku również na PC.

 

Podobne posty