Yakuza to dość niszowa seria azjatyckich gier akcji. Nie jest to bynajmniej jeden z tych przypadków, kiedy gra łukiem omija polską scenę, przebijając się na zachód, jak ma to miejsce z dziełami chociażby Platinum Games czy Nintendo. Jest to raczej marka posiadająca wąskie grono oddanych fanów, chętnie sięgających po nowe odsłony. Czy przypadnie im jednak do gustu odświeżone wydanie kilku części tej serii na Playstation 4?

The Yakuza Remastered Collecion składa się z trzech pozycji, choć na tę chwilę możecie zagrać tylko w Yakuzę 3.

Pozostałe remastery wchodzące w skład kolekcji, czyli część 4 i 5 będą dostępne kolejno 29 października 2019 i 11 lutego następnego roku. Nie jestem fanem takiego wydawania gier „na raty”. Trylogie bardzo dobrze odbiera się „po kolei”, co udowodniły chociażby remake’i starych platformówek Activision.

Pierwsza część pakietu przyjęła się jednak na konsoli bardzo dobrze.

Podbita rozdzielczość, pozwalająca teraz odpalić grę w natywnym 1080p i stałe 60 klatek na sekunde to bardzo miłe udogodnienia. Pomimo technologicznego dopasowania do standardów 8 generacji, grafika zaczyna niestety powoli trącić myszką. Na pewno nie będzie to przeszkadzać wiernym fanom, bowiem po kilku latach od premiery oryginału gra dalej prezentuje się po prostu schludnie. Jednakże podczas grania nie mogłem wyzbyć się odczucia, że obcuje z czymś, co powstało w ubiegłej generacji.

Z tego względu, Remastered Collection poleciłbym głównie fanom serii, którzy przywykli już do tego modelu rozgrywki.

Specyficzna wschodnia stylistyka tytułu może zniechęcić wielu odbiorców w tej części świata, jest to jednak mimo wszystko ciekawa i warta poznania seria. Zacznijcie jednak od bardziej współczesnej części. Na PS4 wyszły już takie gry jak Yakuza 6, czy Yakuza 0, które są lepszym punktem startowym dla niezaznajomionego odbiorcy, ze względu na mniej archaiczną rogrywkę.

Jeśli natomiast jesteście pewni, że seria ta trafia w wasz gust – remaster jest naprawdę godny polecenia.

Podobne posty