Czekacie na Titanfall 3? Ja też czekałem. Druga część była genialna, szczególnie pod względem jednoosobowej kampanii. Respawn pokazał, że dysponuje ogromnym talentem i pomimo toksycznego związku z EA potrafi zrobić cudowną opowieść dla jednego gracza (wbrew polityce wydawcy) i kompetentny multiplayer bez stosu mikropłatności (również wbrew polityce wydawcy). Jeszcze pod koniec 2017 roku mieliśmy informacje, że coś w związku z trzecią częścią spadających tytanów się dzieje. Nie sądziliśmy, że projekt zboczy na trochę inne tory.

Apex Legends, który wczoraj miał swoją premierę, to darmowa gra battleroyal w uniwersum Titanfall z osobliwym podejściem do tematu. Jest to właściwie połączenie BR i Heroshootera doprawione feelingiem poruszania się i strzelania z Titanfall.  Problem w tym, że prawdopodobnie Apex Legends jest gwoździem do trumny dla Titanfall 3. Respawn potwierdził, że Apex wyrósł na podwalinach nowej części Titanfall’a, więc w najbliższym czasie nie mamy co liczyć na pełnoprawną grę o tytanach.

Wielka szkoda! Titanfall 2 miało według mnie najlepszą kampanię dla pojedynczego gracza w FPS-ach od czasów Half-Life 2.

Właściwie to miało nawet podobną konstrukcję. W każdym rozdziale była jakaś nowa mechanika, która definiowała sposób przechodzenia gry. W dodatku bardzo pomysłowe plansze i fajnie zarysowane charaktery. Chemię między głównym bohaterem a jego Mechem było po prostu czuć! Istny majstersztyk! Szkoda, że na razie możemy pomarzyć o kolejnej singlowej historii. Jak dobry Apex by nie był to nie będzie to samo co pełnoprawna odsłona AAA.

Źródło