Prostota w grach nie zawsze musi być rzeczą złą. Wiele produkcji, które osiągnęły sukces w ciągu całej historii elektronicznej rozrywki, nie zawsze były skomplikowanymi tytułami z dziesiątkami opcji dialogowych czy kilkunastoma drogami rozwoju. Dużo gier indie stawia prostotę jako główny punkt zaczepienia swoich produkcji. Jest to łatwiejsze, szybsze, a i ludzie obecnie podczas wszechobecnego przesytu tytułów bogatych w fabułę i grafikę, dla kontrastu sięga po te tytuły. Tak postąpili twórcy gry Poly Bridge, studio Dry Cactus.

Screenshot_01

Poly Bridge to jednak gra, w której schemat wydawałoby się został już oklepany grubo ponad dekadę temu. Jest to bowiem symulator budowy mostów. Na ten temat powstały już dziesiątki, jeśli nie setki produkcji, z różnym skutkiem, na różne platformy. Jest jednak kilka aspektów, które wyróżniają Poly Bridge. Przede wszystkim, nie jest to typowy symulator, gdzie jeśli postawisz belkę piksel dalej niż powinieneś, gra będzie bezlitosna i sprawi, że twój most się rozpadnie. Oczywiście, dalej jest to symulacja i nie można wybudować nie wiadomo co i liczyć że będzie się trzymało kupy, ale nie jest restrykcyjna. Tytuł jest również intuicyjny; szybko można skasować, zaznaczyć poszczególne elementy konstrukcji, można je wyciąć i wkleić w inne miejsce, obracać tak wycięty czy skopiowany element wedle uznania. Każdy fragment budowy jest przypisany do klawiszy numerycznych nad główną klawiaturą, więc nie ma pod tym względem żadnych niedogodności. Sam ekran planowania jest schludny i przejrzysty, nie ma nerwowego szukania „tej jednej opcji, która powinna tu gdzieś być”. Wszystko jest na wyciągnięcie kursora myszy.

Podczas gry będziemy budowali mosty dla różnych pojazdów. Skutery, samochody osobowe czy auta dostawcze, autobusy, pojazdy budowlane. Czasem też będziemy musieli wybudować most zwodzony, pod którym będą poruszać się łodzie czy inne pojazdy wodne. I tu również mamy dowolność. Po prostu wybieramy punkt rozdzielenia się mostu, wysokość na którą most się podniesie oraz odpowiednio wspieramy wyciągniki. Gra nie limituje gracza i jego fantazji. Na dodatek pod koniec każdej misji mamy krótkie statystyki, jak dobrze nasz most wypada na tle konstrukcji innych graczy. Jest kilka czynników decydujących o miejscu w klasyfikacji, takie jak na przykład maksymalne obciążenie elementów czy całkowity koszt.

Gra pozwala tworzyć swoje własne plansze i wysyłać je/ściągać za pomocą przystępnej platformy Steam Workshop. Co prawda, poziomów jest ponad 100 i nie maja prawa się szybko znudzić, ale zawsze jest to plus. Tym bardziej, że edytor jest dość zaawansowany i pozwala dowolnie manipulować podnośnikami hydraulicznymi czy systemem zdarzeń. 5 skuterów na raz, na jednym małym mostku? Żaden problem. I tego właśnie chcieli twórcy. Gra nastawiona jest na humorystyczne przedstawienie sprawy budowania mostu, stąd te wszystkie przystępności. Jeśli zdarzy się coś śmiesznego, możemy to szybko wysłać w internet w formie GIFa za pomocą wbudowanego systemu zapisywania powtórek i ich konwersji. Bardzo ciekawa opcja, szkoda że więcej twórców nie decyduje na takie rozwiązania, postowanie śmiesznych rzeczy na Wykopie byłoby znacznie łatwiejsze.

Poza ekranem planowania, tytuł również wygląda dobrze. Mamy widok 3D, możemy go przybliżać czy obracać. Gra nie skupia się na dokładnej grafice czy graficznych wodotryskach, zamiast tego mamy ładny i przyjemny poligonowy świat (jak zresztą sam tytuł sugeruje), który różni się z poziomu na poziom. Nie jest to co prawda, najlepsza grafika z poziomu czysto technicznego, jednakże twórcy postarali się o dodanie wielu efektów cząsteczkowych czy wygładzania tekstur, przez co gra w najwyższej dostępnej opcji graficznej, może wymagać więcej od karty graficznej, niż w teorii powinna.

Poly Bridge jest przykładem prostej gry, ale bardzo dobrze zrobionej. Podstawowa idea, która pewnie nie zajęła twórcom wiele do zaimplementowania, obok której znajduje się dobrze opakowany produkt z wieloma dodatkami. Ściąganie czy tworzenie zaawansowanych plansz, łatwe dzielenie się przeżyciami, a ponadto przyjemny gameplay. To wszystko sprawia, że Poly Bridge jest po prostu dobrą grą.

O Autorze

Amatorski recenzent, miłujący się w klasykach i grach indie. Choć i nowością nie pogardzę.