Czy symulatory mają jeszcze rację bytu? Meeple Station próbuje się o tym przekonać, rzucając nas na pokład zbudowanej własnoręcznie stacji kosmicznej. Nasze zadanie? Przeżyć jak najdłużej. Wydaje się proste, jednak nic w bezkresnej pustce kosmosu nie jest łatwe. O czym szybko się przekonasz, drogi czytelniku, obserwując jak mieszkańcy stacji, jeden za drugim rzucają się na zatracenie przez śluzę powietrzną, mając dość życia pod twoją komendą.

Każdy kto grał w symulatory rozpozna podstawy zabawy.

Budujesz miejsce do życia dla swoich astronautów – wyznaczasz im sypialnie, kantyny i miejsca pracy, a oni mniej lub bardziej radośnie poddają się uciechom życia na stacji kosmicznej. Co ważne, potrzeby mieszkańców są różne. Jedni wymagać będą luksusów, kiedy komuś innemu wystarczy karton i koc oraz miska byle jakiej strawy. Zadbać przy tym musisz o to, aby systemy bazy dały radę pociągnąć twoją małą kolonię. Nie zapomnij więc o panelach słonecznych, filtrach powietrza czy wody. Nierozsądne rozplanowanie podstawowych systemów podtrzymywania życia to prosta droga do katastrofy.

Każdy mieszkaniec ma swój indywidualny charakter.

Warto więc rozsądnie dobierać im zadania. Agresor jako strażnik szybko zacznie nadużywać swojej pozycji, z kolei cichy introwertyk nie za bardzo nada się do pracy z ludźmi. Nasi astronauci rodzą się z odgórnie określonymi cechami. Niestety, ale póki co, żadne wydarzenia w ich życiu nie mogą wpłynąć na te charakterystyki. Mam nadzieję, że dalsze rozwijanie silnika gry i jego AI, pozwoli znieść te ograniczenia.

Co czeka na nas poza oglądaniem jak życie tracą kolejne pokolenia ludzików z pikseli? Rozwój bazy oczywiście. Zarabiamy pieniądze, aby zapewnić lepsze warunki swoim podopiecznym. Rozwijamy technologię, handlujemy i nie dajemy zabić się kosmicznym piratom.

Zaznaczyć należy, że Meeple Station póki co znajduje się w fazie Early Access.

Pisanie dłuższego tekstu na jej temat mija się z celem, bowiem z tygodnia na tydzień zmienia się lub dodaje kolejne elementy. Dla przykładu w zeszłym tygodniu poprawiono menu, żeby mniej przypominało grę mobilną oraz dodano lepsze okno rozwoju technologii. Wszystko zaczyna powoli wpadać na swoje miejsce, jedna wciąż potrzeba czasu, aby uzyskać pełny produkt. Jeżeli lubicie wspomagać ciągle rozwijane projekty, Meeple Station z pewnością ma przed sobą ciekawą przyszłość.

Obiecane mamy dużo, a prym wiedzie tryb kooperacji, w którym będziemy mogli razem ze znajomym zarządzać swoją bazą. Pojawić się ma również kampania fabularna, misje dla astronautów i wiele, wiele więcej. W swojej obecnej formie Meeple Station to jednak wydmuszka. Wydmuszka, która w przyszłości wypełni się smakowitym jajeczkiem. Pozostaje czekać.