New Dawn jest kontynuacją Far Cry 5. 17 lat po wybuchu bomby atomowej, gdy natura zaczęła pokrywać zgliszcza dawnej cywilizacji, trafiamy z powrotem do Hope County. Zmieniony świat przemierzać będziemy w skórze prawdopodobnie nowego bohatera, ale wiele wskazuje, że protagonista poprzedniej części zwany „Zastępcą” również znajduje się w świecie New Dawn. W schemacie rozgrywki raczej nie uświadczymy większych rewolucji. Jako jednostka musimy sprzymierzyć sobie okolicznych ludzi niegodzących się na rządy silniejszego tyrana.

W tą rolę tym razem wcielą się kobiety, bliźniaczki Mickey i Lou. Dwa silne, sadystyczne, apodyktyczne charaktery.

Przekonane, że władzę sprawować można jedynie siłą i terrorem. Nie zabraknie również poprzedniego antagonisty, ojca kultu Bram Edenu – Josepha. Ten jednak odgrywa rolę drugoplanową, a być może nawet niejednoznacznie negatywną.

Świat niby ten sam, a jednak inny!

Pamiętacie burzę, jaka rozpętała się po odkryciu, że twórcy Far Cry Primal wykorzystali prawdopodobnie mapę z Far Cry 4? Tym razem Ubi stawia sprawę jasno i gra z nami w otwarte karty. Akcja New Dawn toczy się na tej samej mapie co część 5. Jest to uzasadnione fabularnie. Powtarzają się postacie i prawdopodobnie część infrastruktury. Trzeba pamiętać, że jest to wizja świata po zagładzie nuklearnej i o raczkującej cywilizacji. Co ciekawe zgliszcza poprzedniego świata porasta bujna, kolorowa roślinność. Na trailerach wygląda to bardzo ciekawie. Jest wiele kwiatowych kolorów na czele z różowym. Bujna kolorystyka natury genialnie współgra z przedziwnymi konstrukcjami „świeżo narodzonych” architektów, których głównym budulcem są śmieci i elementy tworów poprzedniej kultury.

Twórcy donoszą również, że Hope County to nie jedyne włości, które przyjdzie nam zwiedzić – map ma być więcej, a samo Hope County ma zostać ograniczone do pewnego wycinka terenu. Reszta podobno jest zbyt radioaktywna by na niej przebywać.

Co chciałbym zobaczyć w nowym Far Cry?

Temat postapo jest bardzo wdzięczny i plastyczny, dlatego można tutaj popuścić wodzę fantazji! Chciałbym, żeby znalazło się tutaj kilka elementów nowych dla serii, żeby trochę urozmaicić dość skostniałą mechanikę serii Far Cry.

  • rozbudowany system modyfikacji uzbrojenia. To w końcu postapo! Co prawda nietuzinkowe bronie raczej się pojawią w nowym Far Cry, ale miło by było samemu pogrzebać przy ich elementach i to tak, żeby praktycznie każda broń była na swój sposób unikatowa. Pod względem wyglądu i działania. Mało prawdopodobne, ale pomarzyć można.
  • pojazdy. Punkt dość podobny do poprzedniego. Marzy mi się garaż do tworzenia unikatowych konstrukcji powietrzno-desantowych. Wyobrażacie sobie system modyfikowania pojazdów rodem z Crossouta? Marzenie, które tak dobrze wpisywałoby się w konwencję świata. Wyobrażam sobie tworzenie stanowisk strzelniczych na pojeździe i obsadzenie ich „spluwami do wynajęcia” znanymi z poprzednich części.
  • pełna kooperacja. Far Cry bardzo nieśmiało podchodzi do tematu wspólnego przechodzenia gry. W każdej części dodaje „COŚ” w tej dziedzinie. Dopiero Far Cry 5 otarł się o kompetentny tryb kooperacji, ale niestety czuć było, że twórcy nie są pewni co do tego pomysłu i tryb wyszedł tak na pół gwizdka.

Far Cry New Dawn zapowiada się dobrze, jak każda część serii

Nie spodziewam się dużej rewolucji po New Dawn. Czekam na nią tak samo jak na poprzednie odsłony, czyli z niecierpliwością. Uwielbiam tą serię i chyba już nic tego nie zmieni. Nowa wizja świata bardzo mi odpowiada, jak wspominałem postapo to bardzo nośny temat. Ubisoft pokazał go w dość specyficzny punkowy sposób. Trochę to przypomina wyczekiwane w tym roku Rage 2, ale to może być zbieg okoliczności. Tak czy siak, czekam – byle do 15 lutego!

Podobne posty