Mysz dla gracza. Jak cudownie to brzmi. Rynek sprzętu gamingowego umożliwia szeroki wybór różnych gryzoni dla fanów rozgrywki elektronicznej. Na mój warsztat trafiła mysz od Mad Dog konkretnie model GM701W w kolorze białym. Jak sprawdził się na placu boju, to jest na moim biurku? Czy mysz za niecałe 100 zł przetrwa wyczerpujący kurs, jaki dla niej przygotowałem? Już śpieszę z informacją.

Mamy tu do czynienia z klasycznym przedstawicielem myszek do 100 zł

Opływowy kształt gryzonia widzieliśmy już wiele razy, w wielu modelach dostępnych na rynku. Tutaj nie postawiono na innowacje, a na sprawdzony schemat, który podobał się już setkom tysięcy użytkowników. Jeśli coś się sprawdza to nie ma po co wymyślać koła od nowa. Mysz jest w kolorze białym z czarnymi wstawkami. Dodatkowo przyozdobiono ją paskiem LED, który mieni się pełnią barw RGB, ciesząc oko użytkownika. Na lewym boku znajdują się dwa przyciski, a na górze oprócz scrolla, mamy klawisz zmiany DPI i jasności oświetlenia. Mysz sprawia solidne wrażenie. Plastiki dobrze przylegają, nic nie skrzypi ani też nie ugina się. Całość zasilana jest z solidnego kabla z oplotem zakończonego złotym wtykiem USB.

Mysz została wyposażona w znany i lubiany sensor PIXART PMW3325, który pojawia się w wielu budżetowych produkcjach

Tutaj mamy dostępną czułość maksymalną 10 000 DPI, która pozwoli na komfortową zabawę nawet w najbardziej wymagających FPSach. Oprócz znanego sensora, postawiono te na znane przełączniki Omron, które zapewniają żywotność do 10 milionów kliknięć. Urządzenie sprawdzi się więc w wielu długich bojach.

Warto też wspomnieć o dedykowanym oprogramowaniu

Pozwoli nam ono na dostosowanie myszy do naszych potrzeb. Możemy przypisać tam funkcje klawiszy czy zmienić poziomy czułości gryzonia. Jest to szczególnie przydatne dla graczy bawiących się na różnych snajperkach, bowiem płynnie możemy zmieniać czułość – zależnie od tego czy akurat celujemy czy też przemieszczamy się. Sama aplikacja jest prosta, ale czytelna i łatwa w użyciu.

Jak się korzysta z gryzonia?

Mysz bardzo dobrze leży w dłoni, a to dzięki opływowemu kształtowi. Postawienie na sprawdzony kształt, to zdecydowanie strzał w dziesiątkę. Mysz przypadnie do gustu szczególnie graczom strzelanek. Sam testowałem ją w takich tytułach jak Planetside 2 czy Call of Duty: Warzone. Duża czułość myszy dobrze sprawdza się w dynamicznych tytułach. Wziąłem ją także na przebieżkę po Azeroth i niespodzianka – tutaj też urządzenie świetnie się sprawdziło. Przyciski działały bez problemu, zarówno te główne, jak i w panelu bocznym. Jedynie scroll wciskał się ciężko, ale nie było to wyjątkowo uciążliwe.

Czy jest to gryzoń idealny?

W cenie do 100 zł jest to na pewno sprzęt warty rozważenia. Mój model miał jedynie wspomniany problem z ciężko wciskającym się scrollem, ale to może być kwestia jego wyrobienia się w czasie. Na rynu jest duży wybór w tym przedziale cenowym, ale propozycja Mad Dog wyróżnia się jakością wykonania. Jeśli wybierzecie produkt Mad Dog na pewno się nie rozczarujecie!