Małe, spokojne gierki też są potrzebne.

Nawet jeśli zostają przeniesione bezpośrednio z platform mobilnych na komputery osobiste. Nie można wtedy oczekiwać od nich wielkiego stopnia zaawansowania, czy rozbudowania samej rozgrywki. To nie powinno jednak przeszkadzać w czerpaniu z nich zwykłej przyjemności.

Tak jest właśnie z Puzzle Pelago. Gra Christophera Mielacka, dewelopera działającego solo, dostępna jest już od dawna na iOS i na Androida, 30 kwietnia trafi też na Steama.

Czym jest Puzzle Pelago?

Rzecz dzieje się na archipelagu malutkich wysp. Nawiedziła je straszliwa burza, która kompletnie je spustoszyła. Zadaniem gracza będzie odbudowania gospodarki, przywrócenie do życia tartaków, kopalni metali. Kiedy surowce staną się dostępne, będzie można przejść do odtworzenia bardziej zaawansowanych gałęzi przemysłu – wytapiania metali, produkcji mebli, pieczenia chleba, produkcji beczek czy, co przecież bardzo ważne, warzenia piwa.

Brzmi wzniośle, choć w rzeczywistości Puzzle Pelago wcale takie nie jest. To przyjemna, pozytywna łamigłówka. Odbudowa przemysłu polega na połączeniu ze sobą za pomocą dróg odpowiednich pól. Miasta potrzebują produktów. Jeśli wymagają akurat kłód drewna – to proste, znajdujemy las, przeciągamy kursor na wolne pole obok, co utworzy na nim automatycznie domek drwala. Postawienie takiego domku bezpośrednio obok miasta zaspokaja jego życzenia.

Kłody drewna to najprostszy przykład.

Z kłód w tartaku wycinane są deski, z połączonych sił kopalni węgla i żelaza powstaje huta. Jeśli zaś ją połączyć ze wspomnianym tartakiem – tworzymy domek bednarza. Niektóre miasta będą potrzebowały samych beczek, pustych. Inne będą oczekiwały od nas wypełnienia ich piwem. A piwo trzeba najpierw uwarzyć.

Musimy więc najpierw zebrać zboże, przerzucić je do młyna. Mąka trafia do piekarni – ta jednak potrzebuje paliwa do opalania pieców. Tym paliwem w Puzzle Pelago jest węgiel. Dość prędko robi się z tego skomplikowany labirynt dróg.

Dróg, które nie mogą się krzyżować. Z małym wyjątkiem dwupoziomowych mostów, ale te dostępne są bardzo rzadko. I to tutaj pojawia się łamigłówkowy charakter gry – jak zorganizować całą gospodarkę tak, by wszystkie miasta były zadowolone, a żadna droga się nie krzyżowała.

Puzzle Pelago to mała, miła produkcja, z dobrze skalowanym poziomem trudności.

Początkowo wyda wam się naprawdę łatwa – ale jestem pewny, że ostatnia wyspa z każdego archipelagu będzie dla was stanowić wyzwanie.

Powyższe sprawdzicie już 30 kwietnia, dniu premiery Puzzle Pelago na Steamie. Jeśli nie chcecie czekać, gra dostępna jest już dzisiaj w Google Play i AppStore.


Krótki przegląd niezależny to cykl, w którym będziemy dzielić się z wami, naszym zdaniem, najbardziej interesującymi grami niezależnymi. Nie narzucamy sobie ograniczeń, nie muszą to być gry PCtowe, nie muszą to być gry świeżo wydane – ich wspólnym mianownikiem ma być niezależność.

W poprzednim odcinkach: