In Other Waters wyrasta na jedną z najbardziej oczekiwanych przeze mnie gier 2020 roku.

Gra stworzona tak naprawdę przez jednego człowieka, Garetha Damiana Martina. Akcja dzieje się na obcej, oceanicznej planecie. Główną postacią produkcji jest Ellery Vas, ksenobiolog badająca głębie obcej planety.

Co ciekawe jednak, w In Other Waters to nie w nią się wcielimy. Zagramy jako AI!

Jako sztuczna inteligencja towarzyszyć będziemy Ellery w przeżyciu na niegościnnym globie. Będziemy pomagać jej w eksploracji, katalogować nowopoznane formy życia, pobierać próbki, analizować je.

Ważnym elementem In Other Waters mają być relacje między główną bohaterką, Ellery Vas, a nami, czyli AI.

Gra chce zadawać trudne pytania o tym czym tak naprawdę jest życie, to naturalne, jak i sztuczne.

Całość podana w oryginalnej, delikatnej oprawie.

Ograniczone palety barw, pozornie nienaturalny, choć wciąż intuicyjny interfejs (obsługiwany kursorem myszki lub poprzez ekran dotykowy). Dużo tekstu, dużo opcji dialogowych do odblokowania. I cały nowy świat do poznania!

Tytuł nie ma jeszcze konkretnej daty premiery.

Gra ma być dostępna na wiosnę tego roku, równocześnie wypuszczona zostanie na Nintendo Switch (autorzy stawiają duży nacisk na dostosowanie interfejsu zarówno do trybu przenośnego, jak i do grania na telewizorze) i Steamie.