Archiwum tagu: promowane

Mikropłatności, DLC i inne takie…

Kolejny wieczór przed monitorem. Wieczór, który okazał się kompletnym fiaskiem. Stracony czas, piwo i papierosy oraz pieniądze na kolejne, wątpliwej jakości, rozrywki. Ciężki dzień w pracy. Po trudnym dniu w pracy, przychodzi ten moment, gdy zasiadam na krześle niczym król i wiem będę grał w grę. Kot wygodnie układa się …

Czytaj...

Shadow Warrior 2 – Recenzja

Dzisiejszym grom ciężko przebić się do szerszego grona odbiorców. W każdym niemal gatunku wyszła co najmniej jedna pozycja, która go zdefiniowała i była punktem odniesienia na lata. Dla wyścigów jest to niewątpliwie seria Gran Turismo czy też Forza. Gry strategiczne zdominowały takie pozycje jak Europa Universalis czy coraz to lepsze, …

Czytaj...

In Fear I Trust, czyli szału nie ma, myszki nie urywa

Słowem wstępu chcę zaznaczyć, że nie jestem fanem horrorów i nigdy nie miałem do nich słabości. Nie bawi mnie granie w coś, co ma mnie przyprawić o zawał serca albo trzymać w stałym napieciu by dołożyć mi jumpscare’em. Nie oznacza to, że nie wiem nic o horrorach. Oglądałem dużo gameplay’ów …

Czytaj...

Selma and the Wisp – recenzja

Selma and the Wisp to gra platformowa z elementami logicznymi, w której sterujemy tytułowym świetlikiem* za którym grzecznie, jak po nitce do kłębka, podąża mała Selma. Poznajemy ją w mało przyjemnych okolicznościach, gdy okazuje się, że tym razem potwór pod łóżkiem to żadne banialuki. Trzeba więc czym prędzej uciekać z …

Czytaj...

RETRO – Starcraft + konkurs

Orki w kosmosie. Tak był nazywany ten tytuł swego czasu. Dziś, po latach… cóż. Zaczęło się to od tego, że pochwaliłem się naczelnemu, iż zrobię tekst o Starcrafcie. Podchodząc do tego wiekopomnego dzieła, postanowiłem sobie przypomnieć co z czym się je – wiadomo – pograć z godzinkę lub dwie, napisać …

Czytaj...

Dear Esther: Landmark Edition (PS4) – recenzja

Przyznaję, że wyczekiwałem premiery Dear Esther w wersji na aktualne konsole. Lubię „symulatory chodzenia”, a od Dear Esther zaczął się cały tego typu gatunek. Protoplasta gatunku, gra wyznaczająca kierunek? Kto by nie chciał sprawdzić od czego się wszystko zaczęło? No to sprawdzamy Zacząłbym od fabuły, ale nie jest to pierwsza rzecz, …

Czytaj...

Anarcute – słodki ruch oporu.

Złe korporacje postanawiają zawładnąć największymi miastami naszego świata. Kontrolują teraz wszystko co cenne, media i policję. Może być coś gorszego? Chyba tylko poddanie się! Bierzemy więc sprawy w swoje ręce i wkraczamy w cukierkowy świat produkcji Anarcute. Zostajemy istnym przodownikiem, dowódcą i koordynatorem całego przedsięwzięcia, jakim jest wyzwolenie okupowanych miast …

Czytaj...