KOI – kolejna gra na PS4 nie warta zachodu?

Kiedy ktoś mówi o grze logicznej przychodzi nam na myśl czasochłonne, niekiedy frustrujące próby przejścia jakiegoś poziomu. Z KOI jest zupełnie inaczej. Biorąc pod uwagę chociażby samą muzykę, klimat i grafikę, gra ma nas uspokajać, relaksować. Nie jest też trudno zauważyć, że twórcy KOI starają się przyłożyć dużą wagę do problemów z zanieczyszczeniami i ekosystemem. 

KOI

Jak sama nazwa wskazuje w grze pojawiają się rybki Koi. Właściwie to nie tyle pojawiają się, ale na tym opiera się cała gra. Pływamy pomarańczową rybką i szukamy innych, również kolorowych rybek, które musimy doprowadzić do kwiatków o tym samym kolorze, a przy tym trzeba omijać szerokim łukiem czarne rybki. Niezbyt skomplikowane, prawda?

Już na początku dowiadujemy się, że czarne rybki były niegdyś niewinnymi rybkami, ale dzięki ludziom i wszystkim śmieciom wyrzucanym przez nich do jezior, rzek i oceanów, zostały one zatrute. To pierwszy znak tego, że twórcy nie zrobili "banalnej gry logicznej", tylko postarali się, aby miała ona głębszy sens (trochę ukryty, ale w końcu po co interpretujemy tyle tekstów na lekcjach polskiego?). 

KOI_LabyrinthPredator

Gra osobiście nie przysporzyła mi wiele problemów. No może oprócz ogromnej nudy, a grając w nią czułam się jakbym to robiła za karę.
Tło dźwiękowe, które opierało się na "plumkaniu" wody, zmuszało mnie kilkukrotnie do przerywania rozgrywki. Naprawdę nie wiem, kto testował grę, ale musiał mieć stalowy pęcherz. 
Gra według autorów ma nas uspokajać – poziomy same w sobie nie są trudne, ale dzięki "relaksacyjnej" muzyce czułam się cały czas rozdrażniona, przez co momentami miałam trudności ze skupieniem. W grze wykorzystywane są 3 przyciski, z czego 1 z nich używamy wyłącznie w menu. Nie twierdzę, że to źle, ale też nie mówię, że dobrze. Wydaje mi się jednak, że mogliby stworzyć coś lepszego, ciekawszego, gdyby włączyli do użytku panel dotykowy. 

koiintrotrailerign-1457104733182

Moim skromnym zdaniem gra jest warta może 10zł (aktualnie widnieje na półkach PS Store w cenie 40zł) i nie znam osoby, która by włączała konsolę, żeby zagrać w KOI. Gdyby jednak gra pojawiła się na urządzeniach mobilnych, to jestem przekonana o jej sukcesie. Podsumowując – nie dla konsoli, tak dla telefonów. 

 

O Wiktoria Czarnecka

Ja to się dopiero uczę ;)

Sprawdź też

Call of Duty: Infinite Warfare (Sabotage DLC)

W swojej recenzji Call of Duty: Infinite Warfare trochę narzekałem na tryb multiplayer. Dało się …

  • Grafika – przynajmniej na pierwszym zrzucie – wydaje się być bardzo przyjemna. Być może pomysł na grę lepiej sprawdziłby się jako aplikacja na urządzenia mobilne, by chwilę się odprężyć jadąc autobusem, czy czekając w kolejce do lekarza.