Recenzja / Konsole

Exist Archive: The other Side of the Sky (PSV) – recenzja

Japońskie RPG to specyficzny gatunek gier. Charakteryzuje się ogromną ilością grindu i turowym systemem walki. Ich niestandardowa dla europejskiego gracza formuła rozgrywki czy korzystanie z ogromnej ilości statystyk, potrafi odrzucić nawet najbardziej zagorzałego fana gier tego typu powstałych na innych kontynentach. Czy kolejna gra z Japonii ponownie odepchnie od siebie …

Czytaj...

Call of Duty: Infinite Warfare – recenzja

Tegoroczne Call of Duty to lot w kosmos. Tysiące łapek w dół pod każdym filmie o tematyce Call of Duty, hejt na forach i w komentarzach, mocna propozycja ze strony Battlefield 1 i na dobitkę Titanfall 2. Czy nowy CoD poradzi sobie w tym roku i podstawowe pytanie – czy …

Czytaj...

Eagle Flight (PS4 Vr) – recenzja

Dzisiaj w recenzji gra uznawana przez wielu za „tą dla której warto kupić VR”. Już od pierwszego pokazu, gdy tytuł był demem technologicznym, społeczność graczy pokochała tę ideę rozgrywki i poprosiła o stworzenie pełnowymiarowego produktu. Oto on – Eagle Flight od Ubisoft. VR wymagany Tytuł przeznaczony tylko dla hełmów VR oddaje w …

Czytaj...

Call of Duty: Modern Warfare Remastered (PS4)

To nie jest remaster. Powiedzmy to już na początku. Ilość poczynionych zmian jest na tyle duża, że nie powinniśmy tego nazywać odświeżoną edycją.  Najnowsze Call of Duty: Modern Warfare to remake. Recenzja ta dotyczy tylko i wyłącznie jakości wykonanego „odświeżenia”. Zmiany, zmiany, zmiany Przebudowano wszystko. Na wstępie wita nas nowe menu …

Czytaj...

Riptide GP: Renegade (PS4) – recenzja

Gdy nasz naczelny zaproponował zrecenzowanie Riptide GP: Renegade wśród redakcji zapanowała cisza. Czyżby już wtedy każdy poprawnie stwierdził, że gra nie będzie… cóż… najwyższych lotów? Ostatecznie zgłosiłem się do przetestowania tegoż cuda, ponieważ jest on dziełem Vector Unit. A kim jest ten zespół? Hit czy kit? Vector Unit to ekipa …

Czytaj...

Dear Esther: Landmark Edition (PS4) – recenzja

Przyznaję, że wyczekiwałem premiery Dear Esther w wersji na aktualne konsole. Lubię „symulatory chodzenia”, a od Dear Esther zaczął się cały tego typu gatunek. Protoplasta gatunku, gra wyznaczająca kierunek? Kto by nie chciał sprawdzić od czego się wszystko zaczęło? No to sprawdzamy Zacząłbym od fabuły, ale nie jest to pierwsza rzecz, …

Czytaj...

Touhou Genso Rondo: Bullet Ballet – recenzja

Wielka niewiadoma Touhou Genso Ro… Aaaa i tak nie przeczytacie tego tytułu. Nic Wam ta nazwa nie mówi, prawda? Mała gra z Kraju Kwitnącej Wiśni pojawiła się w Europie i w sumie mało kto o niej słyszał. Mało tego – wyszła w pudełku. Jaki gatunek reprezentuje? Pffff… Shoot Em Up …

Czytaj...