Recenzje

Call of Duty: Modern Warfare Remastered (PS4)

To nie jest remaster. Powiedzmy to już na początku. Ilość poczynionych zmian jest na tyle duża, że nie powinniśmy tego nazywać odświeżoną edycją.  Najnowsze Call of Duty: Modern Warfare to remake. Recenzja ta dotyczy tylko i wyłącznie jakości wykonanego „odświeżenia”. Zmiany, zmiany, zmiany Przebudowano wszystko. Na wstępie wita nas nowe menu …

Czytaj...

Empyrion Galactic Survival – Recenzja

Gra w chwili pisania recenzji znajduje się w Steam Early Access i jest to ciągle wersja Alpha, więc proszę to mieć na uwadze – również fakt, że wszystkie omówione w niej aspekty mogą ulec zmianie do czasu oficjalnej premiery. Trudno zanegować fakt, że rozwój progres i miniaturyzację technologii komputerowych odczuli najlepiej …

Czytaj...

Shadow Warrior 2 – Recenzja

Dzisiejszym grom ciężko przebić się do szerszego grona odbiorców. W każdym niemal gatunku wyszła co najmniej jedna pozycja, która go zdefiniowała i była punktem odniesienia na lata. Dla wyścigów jest to niewątpliwie seria Gran Turismo czy też Forza. Gry strategiczne zdominowały takie pozycje jak Europa Universalis czy coraz to lepsze, …

Czytaj...

In Fear I Trust, czyli szału nie ma, myszki nie urywa

Słowem wstępu chcę zaznaczyć, że nie jestem fanem horrorów i nigdy nie miałem do nich słabości. Nie bawi mnie granie w coś, co ma mnie przyprawić o zawał serca albo trzymać w stałym napieciu by dołożyć mi jumpscare’em. Nie oznacza to, że nie wiem nic o horrorach. Oglądałem dużo gameplay’ów …

Czytaj...

Riptide GP: Renegade (PS4) – recenzja

Gdy nasz naczelny zaproponował zrecenzowanie Riptide GP: Renegade wśród redakcji zapanowała cisza. Czyżby już wtedy każdy poprawnie stwierdził, że gra nie będzie… cóż… najwyższych lotów? Ostatecznie zgłosiłem się do przetestowania tegoż cuda, ponieważ jest on dziełem Vector Unit. A kim jest ten zespół? Hit czy kit? Vector Unit to ekipa …

Czytaj...

Selma and the Wisp – recenzja

Selma and the Wisp to gra platformowa z elementami logicznymi, w której sterujemy tytułowym świetlikiem* za którym grzecznie, jak po nitce do kłębka, podąża mała Selma. Poznajemy ją w mało przyjemnych okolicznościach, gdy okazuje się, że tym razem potwór pod łóżkiem to żadne banialuki. Trzeba więc czym prędzej uciekać z …

Czytaj...

Dear Esther: Landmark Edition (PS4) – recenzja

Przyznaję, że wyczekiwałem premiery Dear Esther w wersji na aktualne konsole. Lubię „symulatory chodzenia”, a od Dear Esther zaczął się cały tego typu gatunek. Protoplasta gatunku, gra wyznaczająca kierunek? Kto by nie chciał sprawdzić od czego się wszystko zaczęło? No to sprawdzamy Zacząłbym od fabuły, ale nie jest to pierwsza rzecz, …

Czytaj...